Nie nawidze szefa
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (9)
Niczym sprytny, chiński szpieg
Z neseserem, w czarnym płaszczu
Po cichutku skrada się
Beznamiętnie już roztacza
Groźny Bazyliszka wzrok
Przerażeni za biurkami
Śledzą każdy jego krok
Dziś od rana jest przemiły
Wszyscy czują zapach krwi
Nieustannie od dziesiątej
Obserwują jego drzwi
Telefony ciągle dzwonią
W gabinecie słychać młyn
Sekretarki już donoszą
Na odprawie będzie dym
Nie, nie, nie, nienawidzę szefa